Polcon 2016: Wrocław – relacja z konwentu

Polcon 2016: Wrocław – relacja z konwentu

Na konwenty fantastyczne jeżdżę już od paru lat. Nie na wszystkie oczywiście, ale staram się nie omijać bez powodu Polconów. Wszystko zaczęło się na Polconie w mojej rodzimej Łodzi w 2009 roku. Potem byłam we Wrocławiu, warszawskim Kolejkonie i bardzo kameralnej imprezie w Bielsku-Białej. Tym razem Polcon odbywał się w Hali Stulecia we Wrocławiu (18 – 22 sierpnia). Pojechałam na niego z moją młodszą siostrą i jej koleżanką, ale też z nastawieniem na spotkanie znajomych z całej Polski. Poniżej – subiektywna relacja z imprezy!

Polcon 2016 Wrocław - relacja z imprezy

Wrocław here comes fandom!

Do Wrocławia przyjechałyśmy wcześnie rano w czwartek z Warszawy. Polsku Bus okazał się być tańszy, chociaż jechało się dłużej. Z drugiej strony – była to okazja do nadrobienia snu i poczytania Pana Lodowego Ogrodu Grzędowicza (tak, dopiero teraz nadrabiam ten cykl!). Akurat trafił się nam kurs wersją Gold (więcej miejsca na nogi i marmuropodobne plastki, bo przecież każdy o tym marzy). Do Wrocławia dotarłyśmy około południa. Wpadłyśmy również na dworzec Wrocław Główny, który należy do najpiękniejszych w Polsce. I naprawdę tak jest. Zaskakuje tym, jak pięknie został odnowiony (chociaż ten pomarańcz na zewnątrz to taki, hmm… specyficzny?). Z resztą, sami sprawdźcie zdjęcia poniżej.

Hostel HART – ja chcę takie tapety!

Na wcześniejszym wrocławskim Polconie udało się nam nocować tuż przy  przepięknie odnowionym Rynku (i mojej ulubionej fontannie), ale tym razem trafiłyśmy w zupełnie inne miejsce na mapie Wrocławia – na ulicę Rydygiera 25 do hostelu HART. Generalnie okolica nie wyglądała na zbyt ładną i bezpieczną (nieodnowione kamieniczki z ciemnymi podwórkami itd. i niestety potrzeba nocnych spacerów do dość oddalonego tramwaju) ale sam wygląd hostelu absolutnie to rekompensował. Z resztą, sami sprawdźcie zdjęcia z hostelu na ich profilu na FB: https://www.facebook.com/HART.Rydygiera25a/.

Hostel znajduje się w podwórku, na przeciwko restauracji i jest odnowiony zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Można spać albo w dużej wspólnej sali na piętrowych łóżkach, albo w pokojach 2- lub 4-osobowych. Docelowo każdy z pokoi będzie wyremontowany przez innego artystę. Wybrany artysta otrzymuje odpowiednią sumę pieniędzy i wolną rękę na zrealizowanie własnej wizji wystroju pokoju. Nie wszystkie pokoje są już odnowione, ale te które są – naprawdę niezapomniane przeżycie. Jeden pokój (projektu Piotra Butkiewicza) ma przykładowo.. podłogę z kamyków!

Nam udało się spędzić dwie noce w pokoju Switch Dreams’ by Fabien Lédé – zwariowane kształty na ścianach, dopasowana pościel i kolorowe LEDy – niezapomniane przeżycie. Niestety na noc z soboty na niedzielę pokój był już zarezerwowany i spędziłyśmy ją w jeszcze nie wyremontowanym pokoju (po prostu z białymi ścianami 🙂

"Switch Dreams' by Fabien Lédé

Pokój w wersji dziennej z zasłoniętymi zasłonami i nocnej z zapalonymi LED-ami (są różne kolory)

 Hala Stulecia – idealne miejsce na Polcon?

W 2012 roku festiwal fantastyki odbywał się we Wrocławiu w budynku Uniwersytetu Przyrodniczego. W tym roku zdecydowano się jednak na Halę Stulecia. Wzniesiona w latach 1911-1913 wg projektu Maxa Berga hala widowiskowo-sportowa W 2006 roku hala została uznana za obiekt światowego dziedzictwa UNESCO. Na samym środku sali rozmieszczono stoły i można było wypożyczyć gry planszowe, na korytarzach wokół głównej hali znajdowały się stoiska. A na nich książki, komiksy, kubki, koszulki, poduszki, biżuteria,figurki i wszystko, co w jakikolwiek wiązało się z fantastyką. Wybór był duży, ale nie aż taki, jak przykładowo podczas Polconu w Warszawie w 2013 roku.

Sama hala była z zewnątrz oblepiona licznymi plakatami, ale już na samym mieście wiele osób nie wiedziało, że trwa u nich taki konwent – nie raz pytano się nas o to, z jakiej imprezy te identyfikatory itd. Szkoda, że zabrakło rozgłosu lokalnego, chociaż w sobotę (w niedzielę pogoda była baaaardzo deszczowa i najwidoczniej już nigdy nie pozbędę się przeziębienia) było naprawdę dużo osób.

14113975_10208845089516597_1750367145_o

Hala Stulecia z zewnątrz 

 Program Polconu

Polcon to jeden z największych konwentów fantastycznych w Polsce (obok poznańskiego Pyrkonu). W tym roku wśród gości imprezy byli między innymi:

  • Maja Lidia Kossakowska
  • Peter V. Brett
  • Ian Watson
  • Jacek Inglot
  • Rafał Kosik
  • Andrzej Sapkowski
  • Ewa Białołęcka
  • Marek Baraniecki
  • Eugeniusz Dębski
  • Michał Cholewa
  • Jakub Ćwiek
  • Witold Jabłoński
  • Magdalena Kozak
  • Anna Kańtoch
  • Paweł Majka
  • Alastair Reynolds
  • Andrzej Ziemiański
  • Marcin Przybyłek

Prelekcje odbywały się w ośmiu salach: dwóch mniejszych i sześciu w budynku Centrum Kongresowego. Na ogromny plus należy zaliczyć bardzo dużą salę audytoryjną na 999 osób. Dzięki temu zawsze były miejsca na nawet najbardziej oblegane prelekcje w tej sali (na których byłam). Początkowo część osób była też mocno zagubiona bo do części sal na poziomie -1 trzeba było dojść dalszymi schodami. W kolejnych dniach pojawiły się już kartki kierujące do salek i łatwiej było się odnaleźć 🙂

Szkoda, że prelekcję „Postacie kobiece w fantasy na przestrzeni ostatnich lat” z Ewą Białołęcka, Mają Lidią Kossakowską, Robertem Wegnerem, Magdaleną Kozak i Magdaleną Kucenty i prowadzącą Klaudią Heintze wpakowano do małej salki w hali – ludzie siedzieli na podłodze lub stali w drzwiach (zarówno tych od korytarza jak i z zewnątrz. Można było przewidzieć taką popularnośc prelekcji biorąc pod uwagę nazwiska autorów i tematykę.

14087197_10208845089716602_351986340_o

Prelekcja o antybohaterach

Najciekawsze prelekcje, które widziałam:

  • Antybohater z Michałem Cholewą, Pawłem Majką, Witoldem Jabłońskim, Rafałem Kosikiem i Piotrem Górskim (naprawdę nie mogę sobie przypomnieć, kim jest osoba na lewo od Pawła Majki, mam słabą pamięć do imion i nazwisk :(. Bardzo fajny dobór prelegentów i tematyki – zaczęło się od tego, kim właściwie jest antybohater, a wśród wypowiedzi były przywoływane takie postacie jak Hannibal Lecter (i jego ewolucja od przerażająco skutecznego zabójcy w kreacji Hopkinsa do eleganckiego mordercy z zasadami granego przez Mikkelsena, za którym wzdychają rzesza fanek i fanów), Dexter, Darth Vader i Han Solo. Było mnóstwo wypowiedzi z publiczności i naprawdę szkoda, że prelekcja trwała tylko godzinę.
  • Polska fantastyka i jej recepcja za granicą – to z kolei bardzo ciekawa prelekcja, szczególnie, że sama dużo piszę i ciekawi mnie rynek. Wypowiadali się między innymi Marcin Zwierzchowski, którego teksty znajdziecie na naEKRANIE.pl i w Polityce. Mówiono między innymi o tym, dlaczego tak mało polskich autorów wydaje się za granicą, jakie są różnice między polskim rynkiem literatury fantastycznej i amerykańskim – super prelekcja!
  • Upadek cywilizacji w fantastyce – Anna Kańtoch, Marcin PRzybyłek, Marek Baraniecki i Maja Lidia Kossakowska. To była kolejna interesująca prelekcja, chociaż czasami już w pytaniach do autoró pojawiały się sugestie odpowiedzi. Z ciekawostek – Maja Lidia Kossakowska podobno kiedyś prowadziła świetne Imperium i Republice Rzymskiej – mam nadzieję, że kiedyś znowu na jakimś Polconie o tym opowie. Z chęcią tego posłucham

Planszówki!

Nigdy nie grałam tyle w planszówki co tutaj. Zdarzało mi się na wcześniejszych konwentach trochę pograć ze znajomymi, lubię też Monopoly i Grę o Tron, ale dopiero tutaj miałam okazję zagrać w tyle tytułów i z tak wieloma osobami. I to jest właśnie w konwentach najfajniejsze – spotykasz ludzi tak zakręconych jak Ty i to jest ok! Niejednokrotnie rozkładałysmy jakąś planszówkę i ktoś pytał się, czy może się do nas dołączyć 🙂

Do wypożyczenia było naprawdę dużo gier, a osoby zajmujące się stoiskiem służyły pomocą nie tylko w doborze gry, ale i w razie potrzeby tłumaczyły zasady gry. Trudno mi wybrać jeden tytuł, który przypadł mi najbardziej do gustu. A grałam w:

  • Dixit
  • Klub utracjuszy
  • Pokolenia
  • Studium w Szmaragdzie
  • Wsiąść do Pociągu: Europa
  • Colt Express
  • Kot Stefan

Gra planszowa - Pokolenia

Pokolenia, czyli jak dobrze umrzeć?

Trudno wskazać mi jeden tytuł, który spodobał mi się najbardziej. Wsiąść do pociągu to bardzo przyjemna gra z prostymi zasadami – z chęcią sprawdzę też inne mapy. Studium w Szmaragdzie początkowo przytłoczyło nas zasadami i nie do końca przejrzystą instrukcją, ale następnym razem będzie lepiej. Colt Express to rewelacyjne wykonanie wagoników i lokomotywy, a Klub utracjuszy ma bardzo fajny pomysł na rozgrywkę. Dixit utwierdził mnie w przekonaniu, że mam jednak inne skojarzenia niż reszta osób i zdecydowanie depresyjnie widzę świat XD

A żeby nie było, że na żadnym zdjęciu nie ma mnie – proszę bardzo! Poniżej również gra Pokolenia.

14075232_10208845101916907_1853966385_o kopia

Jedzenie – czyli Food Trucki ratują sytuację (ale nie zawsze)

Z Polconem świetnie zgrał sięfestiwal Food Trucków – było ich naprawdę dużo i to z całej Polski. Serwowano lody, gofry, hamburgery, chińszczyzne, frytki belgijskie, zapiekanki i pierogi. A to nie koniec wymieniania. Nie zabrakło też alkoholu ani ilości miejsc do siedzenia – przed halą postawiono bardzo dużo stolików.

Hala stulecia - Polcon 2016

Widok na Food Trucki, które ulokowały się przed halą

Szkoda, że w niedzielę, gdy przemoknięte dotarłyśmy już z bagażami (od razu po Polconie jechałyśmy na dworzec) do hali najpierw dowiedziałyśmy się, że szatnia jeszcze nie jest gotowa i będzie tylko na kurtki, a dopiero przygotowują miejsce na bagaże. No świetnie po prostu – niedziela, już okolice 11, widać dużo osób z walizeczkami i większymi plecakami ale OK… Przemoknięte, z bagażami, próbowałyśmy znaleźć coś do jedzenia – budki były jeszcze zamknięte, całe szczęście kawiarnia w budynku konferencyjnym już działala. A potem idąc przykłądem innych – zamówiłyśmy pizzę na telefon ¯\_(ツ)_/¯

Podsumowanie

Polcon to takie parę dni w roku, gdy pomiędzy uczelnią (jestem wiecznym studentem) a pracą, odkrywam, jak ważna jest dla mnie moja pasja do fantastyki, gier, seriali i książek. Nawet jak stoję w kolejkonie (w tym roku nie było takich kolejek, nie licząć dość krótkiej w sobotę, brawa dla organizatorów) albo jadę długo na drugi koniec Polski. Było warto 🙂

Aleksandra Radosiewicz

Star Wars Alternate Universe – moja siostra, aka my person (kto oglądał Grey’s Anatomy to wie, o co chodzi 🙂

PS W przyszłym roku Polcon zawita do Lublina.

Comments are closed.